Zadzwoń: 787 766 028

Skontaktuj się z nami

Beata Paluszek
Beata Paluszek

Witam Państwa bardzo serdecznie

Nazywam się Beata Paluszek,
jestem psychoterapeutką Gestalt (w trakcie całościowego szkolenia w modalności Gestalt, 3 rok) w Instytucie Treningu i Edukacji Gestalt w Rzeszowie. W 2011r. skończyłam także studia podyplomowe „Interwencja kryzysowa- kryzysy psychologiczne” na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zanim zdecydowałam się spełnić swoje zawodowe marzenie i zostać psychoterapeutką, pracowałam w wielu innych miejscach, pełniąc różne funkcje, role, co z pewnością budowało moje doświadczenie osobiste i zawodowe, ponieważ pomagało mi tworzyć przestrzeń do współpracy i dialogu z drugim człowiekiem.
O mojej ścieżce zawodowej i przebytach szkoleniach piszę niżej. Najpierw chcę jednak zostawić kilka słów o tym, co jest dla mnie najważniejsze w pracy psychoterapeutycznej i co może być charakterystyczne dla prowadzonej przeze mnie praktyki.

W podejściu Gestalt, w którym pracuję, ważna jest m.in relacyjność, tzn. relacja, jaka tworzy się pomiędzy terapeutką, a klientem/klientką. Również dla mnie właśnie relacja jest najważniejszym narzędziem w psychoterapii. Jestem przekonana, że dopiero w spotkaniu i kontakcie z Drugim możemy tak naprawdę poznać i dotknąć siebie. W relacji i dialogu z terapeutką klient/ka dochodzi więc do tego, co czuje, myśli i co robi. Tym samym może (czasem po raz pierwszy w życiu) zobaczyć, usłyszeć, objąć siebie. Charakterystyczne dla mnie w tym obszarze jest to, że czasem dzielę się w terapii swoimi emocjami, myślami, wyobrażeniami, faktami z życia, wnoszę je jednak tylko wtedy gdy może to być pomocne dla procesu klienta/klientki.

Kolejną ważnym filarem mojej pracy i osobiście wyzwaniem życiowym jest Paradoksalna Teoria Zmiany. Mówi ona o tym, że zmiana pojawia się wtedy, gdy ktoś staje się tym, kim jest, a nie gdy usiłuje stać się tym, kim nie jest. Zmiana nie odbywa się więc ani pod wpływem przymusu ze strony osoby zainteresowanej zmianą, ani też kogokolwiek, kto stara sieją zmienić, ale zachodzi, jeśli ktoś włoży czas i wysiłek w to, żeby stać się tym, kim jest – być w pełni zaangażowanym w swoją bieżącą sytuację. Terapia Gestalt, w której pracuję, odrzuca więc rolę terapeutki jako „zmieniacza”, wręcz przeciwnie zadaniem terapeutki Gestalt jest zachęcanie, by klient/ka był tam, gdzie jest i tym, kim jest. Uważa ona bowiem, że zmiana nie zachodzi ani za sprawą „starania się”, przymusu czy perswazji, ani też nie stanowi rezultatu wglądu, interpretacji czy innych podobnych metod. Wręcz przeciwnie, zmiana staje się możliwa tylko wtedy, gdy klient zrezygnuje, przynajmniej na chwilę, z tego, jakim chciałby się stać, i pokusi się być tym, kim jest. Bowiem z założenia, po to, żeby ktoś się poruszył musi najpierw zatrzymać się, co pozwala mu poczuć mocny grunt pod nogami, w przeciwnym razie, poruszanie się bez solidnego oparcia w podłożu jest utrudnione albo też całkowicie niemożliwe (Źródło: http://bibliotekagestalt.pl/2021/01/11/beisser-arnold-paradoksalna-teoria-zmiany-tekst/).
W terapii Gestalt uważa się, że każdy z nas ma zdolność do samoregulacji, a psychoterapia polega właśnie na przywróceniu czy udrożnieniu tej zdolności. Często mówimy, że rzeka doskonale wie, jak płynąć i lepiej jej nie popychać kijem, ani nie powstrzymywać, podobnie pracujemy tu z klientem/tką, nie popychając go/jej w żadnym kierunku.
I ostatnia ważna zasada, którą się kieruję w mojej pracy to bycie w “tu i teraz”. Podejście Gestalt bardzo mocno skupia się na teraźniejszości i na bezpośrednim, subiektywnym doświadczeniu klienta. W tym podejściu o wiele ważniejsze jest subiektywne doświadczenie chwili obecnej, niż teoretyczne rozważania nad tym „co by było, gdyby” albo analizowanie przeszłości. Dlatego w trakcie psychoterapii ze mną możesz się spodziewać, że będę często sprowadzała Cię do „tu i teraz”, próbując wzmocnić i wyostrzyć świadomość tego, co się aktualnie z Tobą dzieje.
Poza wyżej wymienionymi filarami mojej pracy, bardzo lubię też używać metafor, odnosić się np. do bohaterów/rek filmów lub innych postaci, obrazów i historii. Dla mnie więc psychoterapia to coś takiego jak wspinaczka w góry. Istotny w niej jest oczywiście cel, szczyt na który klient/klientka chce wejść, ale jeszcze ważniejsze jest jednak to, co się wydarzy podczas jej/jego wędrówki, drogi. W podróży przyglądamy się więc temu jakie poruszenia w nim/niej ta droga wywołuje, co jest dla niej/niego trudne, wymagajace, ożywiające, jak czuje swoje ciało w czasie tej podróży, jaki jest jego/jej oddech, jakie myśli kłębią się w jej/jego głowie, albo emocje bulgoczą w brzuchu. Często okazuje się, że ten proces przynosi coś ważnieszego, bardziej odkrywczego, zaskakującego, co będzie mieć na klienta/klientkę większy wpływ, niż samo zdobycie i widok ze szczytu. Mało tego czasem, podczas wspinaczki okazuje się też, że wędrująca osoba postanawia zmienić cel podróży, że zdecyduje jednak wejść na inną górę, a zrozumie to dopiero podczas drogi. Tym właśnie, jest dla mnie psychoterapia Gestalt, podrożą, drogą, a nie samym celem do osiągnięcia, choć i ten istnieje na horyzoncie i wyznacza kierunek. Chcę też podkreślić, że w tym procesie, ja nie jestem też wszystko wiedzącą przewodniczką tylko towarzyszką, osobą wspierającą w obserwowaniu i obejmowaniu tego co się pojawia w podróżniku/podróżniczce: emocji, myśli, i innych odkryć poszerzajacych jego/jej świadomość.

Kończąć dodam, że pracując w psychoterapii Gestalt, skupiam się na wsparciu klienta/tki w realizacji jego/jej potencjału, wzmacnianiu jego/jej prawdziwych potrzeb, integracji jego/jej osobowości oraz przywróceniu poczucia odpowiedzialności za własne życie.
No i bardzo ważne, sama jestem w terapii w podejściu Gestalt oraz poddaję swoją pracę superwizji.

Jak sama się wspieram:
Na co dzień, w życiu wspiera mnie przebywanie w naturze, szczególnie w lesie, spacery, odpręża mnie też oglądanie filmów, wielorybów, czytanie książek, spotkania z bliskimi osobami, udział w Kregach Kobiet i pieczenie ciast :). Interesuję się astrologią, zdrowym odżywianiem (choć ostatnio rzadko udaje mi się je stosować 🙂 i ludową historią, szczególnie kobiet. Jestem mamą ponad rocznej Kalinki, koi mnie widok jej pulchnych nóżek, rączek, miekkiego brzuszka, lubię słuchać jak się śmieje i cieszy się np. wspólnym tańcem. Macierzyństwo przyniosło ogromną rewolucję w moim życiu i przemeblowało je na wielu poziomach. Dlatego w sposób naturalny bliżej mi jest teraz również w pracy psychoterapeutycznej do tematów rodzicielstwa, macierzyństwa, także w obszarze wyzwań i trudności z nimi związanych.

Dośwadczenie zawodowe:
Obecnie pracuję też w Miejskim Domu Kultury w Lubaczowie, a wcześniej przez 11 lat w Urzędzie Miejskim w Lubaczowie, gdzie prowadziłam działania z różnymi grupami społecznymi, świadczyłam usługi animacyjne, mentoring, tutoring, opiekowałam się Młodzieżową Radą Miejską, realizowałam i
koordynowałam projekty mające na celu zwiększenie zaangażowania młodzieży w życie
publiczne, społeczne, obywatelskie. Prowadziłam też liczne warsztaty z młodymi osobami podczas projektów, wymian młodzieżowych na temat: komunikacji międzykulturowej, powstawania stereotypów, uprzedzeń, dyskryminacji i tego w jaki sposób jej przeciwdziałać.
Dodatkowo, w tym samym czasie pracowałam w roli trenerki samodzielności, w ramach projektu pn. „Wsparcie środowiska osób niepełnosprawnych z terenów wiejskich i małomiasteczkowych” w Fundacji Aktywizacja oraz byłam animatorką w projekcie „Nawigator-kompleksowy program wspierania rozwoju ekonomii społecznej” PROWES.

Poza pracą udzielałam się również jako działaczka społeczno-kulturalna, współpracowałam z różnymi organizacjami wspierającymi osoby zagrożone przemocą, dyskryminacją, np. ze względu na płeć. W swoim środowisku realizowałam w tym obszarze różne inicjatywy, projekty wzmacniające kobiety i dorastające dziewczyny, np. „Razem mocniejsze- dziewczyny wspierają nie tylko dziewczyny”, w ramach którego uczestniczki projektu wzięły udział w warsztacie antydyskryminacyjnym i zorganizowały kampanię na temat ciałopozytywności. Koordynowałam również Kampanię społeczną dotyczącą catcallingu, zorganizowaną także przez młode dziewczyny w przestrzeni publicznej.
Prowadziłam także różne działania z lokalnymi organizacjami, tj. LCIS „Nasza Przyszłość”, Lubaczowskie Stowarzyszenie na Rzecz Trzeźwości VIA (skupiające osoby uzależnione od alkoholu, współuzależnione) oraz grupami nieformalnymi AA, DDA, Al- Anon. W ramach tej współpracy prowadziłam grupę DDA, realizowałam inicjatywy, warsztaty profilaktyczne, projekty, np. „Pięć filarów trzeźwego stylu życia”, „Skrzydła uszyte na miarę- rozwój dziecka szansą na lepsze jutro” z udziałem wychowanków z Domu Dziecka.
Obecnie, w MDK, chcę wykorzystać sztukę, kulturę jako narzędzie rozwoju osobistego, pretekst do zaglądania w głąb siebie. Krzysztof Kieślowski wypowiedział kiedyś słowa, z którymi się mocno identyfikuję: „Istotne jest to czego nie mówimy, do czego się nie przyznajemy, nawet przed samym sobą. To czego się wstydzimy, co nas boli. Bo boimy się słabości i tego, by pokazać co nas boli albo cieszy, by nie okazało się to naiwne, malutkie.” To właśnie staram się pokazać… Próbuję wleźć z kamerą do serca, do brzucha nawet. Najważniejsze z tego co dzieje się w człowieku, znajduje się w brzuchu.”
Mnie podobnie, jak reżysera, najbardziej interesuje z człowieka to, co nosi on w “brzuchu”, jego emocje, potrzeby, pragnienia.

 

Ukończyłam wiele szkoleń, warsztatów.:
„Bez zgody na przemoc- czyli jak przeciwdziałać przemocy wobec dziewcząt i nastolatek”, Fundacja Autonomia,
Szkolenie Dziewczyńskie Centrum Mocy- Jak zacząć? Szkolenie dla osób
pracujących z dziewczynkami, Fundacja Autonomia,
Warsztat „Dialog, a nie monolog. Jak współpracować razem”, Joanna Szeluga,
„Edukator Profilaktyki Uzależnień Behawioralnych dla Profilaktyków pracujących z młodzieżą” FUNDACJA KONSTRUKTYWNEGO ROZWOJU. Elementem szkolenia było 20 godzin stażu w Ośrodku Rehabilitacji Uzależnień i Podwójnej Diagnozy,
Szkolenie „Wsparcie dziecka z objawami depresyjnymi”, ToBeBusiness& Education, Małgorzata Łuba,
Warsztat budowania pewności siebie, asertywności i samoobrony WenDo, Fundacja Autonomia,
Warsztaty antydyskryminacyjne „Wobec mowy nienawiści” – Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN,
„Pomoc psychologiczna dzieciom z rodzin z problemami alkoholowymi”, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Pracowników Resocjalizacji.
Od wielu lat interesuję się psychologią, rozwojem osobistym, psychosomatyką, pracą z ciałem, brałam udział w warsztatach prowadzonych metodą Lowena, tj. „Czy ja wystarczam”, „Miednica i serce”, „JESTEM- Core Enegetics i TRE”, „Blisko nie za blisko”, w warsztatach z Biodanzy oraz w zajęciach „Wewnętrzne dziecko- praca z emocjami”. W ciągu swojego życia uczestniczyłam też w wielu innych webinarach, kursach, które służyły mojemu rozwojowi, pogłębianiu świadomości siebie oraz poszerzaniu wiedzy psychologicznej.

 

kontakt: tel. 502-130-670, facebook
numer konta 07 1240 2584 1111 0011 3434 3117